środa, 2 kwietnia 2014

Rozdział 1 ''Ciepło''

Jestem Ana Black mam 13 lat i chodzę do 6 klasy. Mam kuzyna Jacob Black i tak nie mylisz się jest wilkiem. Pięknym rdzawym wilkiem. Tak się akurat składa , że wszyscy którzy należą do watahy sądzą , że nie długo będę z nimi w watasze. Dziwne jest to , że nikogo przed przemianą nie bolały zęby paznokcie i bardzo dużo innych rzeczy , ale teraz wracam z szkoły w ciepły i upalny wiosenny dzień. Oczywiście mój kochany kuzyn na pewno zapomniał o mnie od czasu kiedy tu przyjechałam. Kiedy doszłam do domu i oczywiście wszyscy czekali na mnie przy małym stoliczku. Nie dziwie się im bo na pewno myśleli , że już się przemieniłam i gdzieś pognałam , ale nie kiedy weszłam wszyscy powiedzieli :- Uff. Nawet nieźle im to wyszło , ale coś się zmieniło bo Seth inaczej na mnie patrzał jak by chciał coś powiedzieć lecz coś mu nie pozwalało.
- Moja droga Panno gdzieś ty była przez pół dnia. Wiesz jak myś się wszyscy martwili !. Oczywiście pierwszy musiała odezwać się Sam. Nic dziwnego bo jest Alfą.
- Moi drodzy a Jacoba to się nie zapytacie.Oczywiście musiałam to powiedzieć z uśmiechem na twarzy bo jak nie inaczej ?
- yyy. Black zrobił się cały czerwony.
- yyy co ? mówiłam przecież żebyś po mnie przyjechał bo mam dziś 8 lekcji.Teraz nadszedł ten moment kiedy to wszystkie oczy zostały zwrócone na niego.
- Tylko spokojnie. No dobra zapomniałem zdarza się a po za tym mam dużo innych spraw na głowie.
- No dobrze ale wiesz , że jak by Ana się przeobraziła to mogła by pokazać się ludziom a wtedy BUM znowu zaczną się polowania choć może nie bo osoba która będzie je organizować to wie o nas. Mam na myśli Charlie. Teraz to odezwał się Paul. Widać , że traktował to na poważnie nie to co Jacob.
- Ok to teraz może ja już sobie pójdę bo mam dużo do nauki. 
- Nie ! Odezwał się Paul i zagrodził mi drogę swoim torsem do dzwin.
- Puści ją Paul dobrze wiesz , że musi zdać 6 klasę i gimnazjum. Powiedział Seth. Nie spodziewałam się tego , ale coś się w nim zmieniło. 
- Widzisz teraz mnie puści. Proszę. Poszłam do pokoju zamkłam dzwi i zabrałam się do nauki. Powoli stopniowo zrobiłam wszystkie zadania i w końcu skończyłam. Nie było tego aż tak dużo bo miałam tylko zadania z : maty i  polskiego. Nagle zrobiło mi się wesoło więc do oznaczało , że skończyłam jusz się uczyć i mogłam wyjści na dwór a było strasznie ciepło. Wzięłam słuchawki włączyłam muzykę i poszłam na spacer po lesie. 




Ciągdalszy nastąpi już jutro 


Zapraszam Goldkonik :) 

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny wstęp tylko co trzeba zrobić by dalej to przeczytać ? Bardzo wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba biały tekst podkreślić przepraszam , ale nie wiem dlaczego takie coś się stało.

    OdpowiedzUsuń