Ci się stało....dobra okej ej ani tak nie myśl dobra. Gdzie ty jesteś ? Pomyślał pierwszy Seth.
Wiesz widziałam wiilka a nie wyglądał na normalnego bo ich tu niema ! więc jest takie prawdopodobieństwo , że sami nie jesteśmy. No i nie wiem gdzie jestem.
Cholera jasna Qulit choć za jej śladem to prędko ją znajdziemy i zaraz z tym do sama.
Dobra.
A ty wyj Ana to będzie tam cię łatwiej namierzyć.
Okej, ale jak się reszta obudzi to się dowie z myśli a wtedy...
Dobra , dobra przestań nic się nie stanie.
Wyłam strasznie głośno i się stało. Pierwszy obudzony prze ze mnie był Jered. Wywoływałam tak silne i wyraziste obrazy z mojej głowy , że ani nie w sekundę dowiedział się dlaczego tak głośno wyje.
Na pewno masz zwidy w końcu mocno się uderzyłaś o te drzewo.
Co ty nie powiesz tylko , ze ja go widziałam z bliska i może jednak.
Nie wolał bym , że by nie.
Mam pomysł, pomyślał Qulit może ruszysz dupę i pomożesz nam jej szukać ?
No tak właśnie.
Cześć wszystkim po co budzicie wszystkich i taka mała rada przestań wyć Ana bo będą z tego kłopoty , pomyślała Lea. Przestałam wyć.
Dobra zaraz cię mam czekaj jeszcze chwila mam cię.
Nareszcie dzięki Lea.
Wiesz rodzinie się pomaga jestem tego pewna , że ty byś tak też zrobiła.
CIĄG DALSZY JUTRO !!
zapraszam Goldkonik
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz