poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Rozdział 2 '' Wydawało się że , będzie trudniej ''

Poszłam do mojego pokoju. Przyznam trochę mnie to wszystko przytłacza ta cała sytuacja z wpojeniem  , ale przyznam , że Seth mógł by być trochę bardziej od ważniejszy i mi powiedzieć o tym bo od kiedy tu jestem to Seth wydawał mi się nawet ładny. Zaczęłam się zastanawiać jaki to ja miałam kolor sierści bo przyznam nie patrzałam , ale nie che mi się tego teraz sprawdzać sposobem zamieniania się w wilka i tak ktoś teraz wszedł do mojego pokoju.
- Ana mamy zebranie choć. Powiedział Qulit.
- Jeśli mogę spytać to gdzie ?
- Jak pójdziesz ze mną to się dowiesz.
- Okej , okej już idę. Poszłam za nim i doszłam za dom. Ale tajemnica za domem , ale mi się chce śmiać.
Po środku stał Sam po prawej : Jacob, Paul , Jered ,  Lea , Seth koło niego była przerwa to oznaczało, że był tam Qulit i Colin. Sam zawołał mnie gestem a ja podeszłam.
- Teraz będziesz miła mało test to zdecyduje które zajmiesz miejsce w watasze.
- Dobra to może już zaczniemy ? Odezwał się Colin. Bo jeszcze nie widziałem jej jako wilka.
- To żałujesz. Odezwał się Seth i podszedł do mnie.
- Teraz uważnie słuchaj. Pokiwałam głową na znak , że rozumiem.
- Spróbuj wywołać w siebie ten ciepły dreszcz na ciele. Po prostu pomyśl o tym co cie bardzo denerwuje.
Wpierw spróbowałam z sytuacją która przydarzyła mi się w szkole gdy to pani z maty mnie wkurzyła daniem mi jedynki , ale nic się nie działo.
- Nic.
- Dobra to spróbujmy inaczej.
Paul podszedł do mnie i bez niczego przywalił mi w lewy bark.
- Cholera chcesz mi coś złamać ?
- Tak , ale nic ci nie będzie do rana sińca już nie będzie.
- Wiesz , ale ja nie jestem wilkiem.
- Okej to może tak. Bez najmniejszego problemu wywoła dreszcz na ciele i już był wilkiem. Uszy dał to tyły i zaczął na mnie warczeć. Instynktownie zrobiłam krok do tyłu , ale nie Paul postanowił się na mnie rzucić a ja nawet się nie zorientowałam kiedy to po plecach przeszedł mnie gorący dreszcz i już byłam wilkiem.
Kretynie zwariowałeś , że jeszcze mam guza na barku to chcesz mnie zabić ?

CIĄG DALSZY JUTRO 
zapraszam Goldkonik 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz